Ewa Kuklińska i jej muzyka

Gdy przychodzi moment w którym mam ochotę na chwilę relaksu jedyną rzeczą która jest w stanie mi go zapewnić jest muzyka.

To muzyka sprawia, że mogę usiąść na chwilę i pobudzić wyobraźnie. Mam wtedy możliwość dostrzec to co bez tej muzyki jest dla mnie nie słyszalne. Siadam wtedy na swoim ulubionym fotelu i zaczynam się wsłuchiwać w dźwięki. Największą frajdę daje mi słuchanie kilku płyt o których mogę powiedzieć, ze są takimi moimi „perełkami” w całym przemyśle muzycznym. Jedną z takich płyt jest „Boutique disco” Ewy Kuklińskiej z roku 80.

To te lata przyciągają do mnie te niesamowite wspomnienia. Natomiast jeżeli chodzi o ten właśnie album to przywołuje on jeszcze piękniejsze momenty, ponieważ to właśnie na koncercie Ewy Kuklińskiej poznałam swojego chłopaka z którym później połączyły mnie niezapomniane chwile. Ta płyta jest dla mnie najcenniejsza bo dźwięki oraz głos jaki Ewa Kuklińska na niej prezentuje zawsze sprawią, że te piękne dni ożyją i wrócą do mnie na czas kiedy z głośnika rozbrzmiewa muzyka.

To jest właśnie magia muzyki. Nie dość, że pobudza wyobraźnie to jeszcze potrafi ożywić wspomnienia. Dokładnie te, które tak bardzo lubimy wspominać. W moim wypadku SA to najszczęśliwsze chwile mojego życia.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.